Elwira Mazur z Katowic przez rok zbierała dane od rodziców i nauczycieli o multimedialnych projektach dzieci. Z trzydziestu rozpoczętych projektów wideo, ukończyło się osiem.
Z dwudziestu projektów audio - siedemnaście.
Gdzie gubi się motywacja
Projekty wideo rozciągały się średnio na sześć tygodni. Dzieci spędzały większość czasu na nauce programu, nie na tworzeniu historii.
W projektach audio dzieci kończyły nagranie w jeden weekend. Montaż zajmował kolejne dwa dni.
Eksperyment z harmonogramem
Zuzanna Kędzior z Bydgoszczy podzieliła projekt na etapy: napisz scenariusz, nagraj, dodaj muzykę, wyeksportuj. Każdy etap miał trzy dni.
Wcześniej tylko troje z dwunastu dzieci kończyło projekty. Po wprowadzeniu etapów - dziesięcioro.
Rozmiar pliku ma znaczenie
Bartosz Nowicki odkrył, że dzieci porzucają projekty, gdy komputer zaczyna zwalniać. Filmy w wysokiej rozdzielczości blokowały słabsze laptopy.
Przeszedł na niższą jakość i krótsze klipy. Wskaźnik ukończonych projektów wzrósł z czterech na dziesięć do ośmiu na dziesięć.
Co faktycznie pomaga
Krótsze terminy działają lepiej niż długie. Dzieci potrzebują zobaczyć efekt w ciągu tygodnia, nie miesiąca.
Audio jest bardziej dostępne niż wideo dla większości dzieci. Mniej problemów technicznych, szybszy rezultat.
Podział na małe etapy z konkretnymi terminami zmienia wszystko. Zamiast jednego dużego zadania - seria małych kroków.